Pierwszy rok pilota…
Uprawnienia pilota wycieczek zdobyłem w grudniu ubiegłego roku. Tak… Niedługo pierwsza rocznica. Wiele osób, które przeżywa obecnie pilocki kurs, czy dopiero o nim myśli, zastanawia się: fajnie jest jeździć, ale jak zacząć?
Moim pierwszym krokiem w kierunku pilotażu były CV. Ile ich wysłałem? O matko! Chyba nie ma w Poznaniu biura podróży (i nie tylko w Poznaniu), które nie widziało mojej twarzy. Ale cóż można dostać będąc pilotem bez doświadczenia?
Fakt. Będąc w liceum organizowałem różne wyjazdy. I klasowe i przykościelne. To pielgrzymka, to wyjazd do kina. Organizacja i w sumie pseudopilotaż. Ale działało się. Do tego animacja grupy na Oazie, a więc spotkania z ludźmi. Konferansjerki to tu, to tam -nauka gadania, gadania i gadania.
Owszem. Na pewno miało to wszystko niezwykle duży wpływ na to, że się udało. Że w ogóle chciałem coś z tym robić. I do tego jeszcze w liceum klasa geograficzna z moją nauczycielką -pasjonatką. Wycieczki klasowe itd. […]
Brak komentarzy
Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Comments RSS TrackBack Identifier URI
Dodaj komentarz
You must be logged in to post a comment.