Wyprawa do Ruhengeri. Część pierwsza. Na miejsce i z powrotem.
Jak już wspomniałem, w sobotę kolejny raz zjechałem całą Rwandę w dwie strony, za to w jedną dobę. Zajęło to cały dzień, więc nie miałem czasu opisać wypadu na bieżąco, zwłaszcza, że nieco się działo. Teraz też nie opiszę wszystkiego, a sprawozdanie podzielę na co najmniej dwa rozdziały (plus co najmniej trzeci z filmami, ale te zamieszczę dopiero jak już będę w Polsce). Dziś opiszę tylko to, co wydarzyło się po drodze do miejsca docelowego i w drodze powrotnej.
I już teraz wyjaśnię, że miejscem docelowym nie było jednak Ruhengeri. Ale nie wyprzedzajmy faktów.
Ruhengeri to rodzinne miasto Innocenta i jego siostry Agathe. Dwa razy Innocent proponował mi wspólne udanie się do jego rodziny, ale nigdy mi to nie pasowało. A szkoda, bo Ruhengeri jest bardzo blisko położone rezerwatu goryli. Goryli z miasta dostrzec nie można, ale wulkany, znajdujące się w parku owszem.
Postanowiłem więc wybrać się sam. Lubię taki sposób zwiedzania; może […]
Brak komentarzy
Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Comments RSS TrackBack Identifier URI
Dodaj komentarz
You must be logged in to post a comment.