Japończycy robią się coraz wyżsi
Późnym wieczorem zadzwoniono do mnie ze szkoły Oxford, gdzie uczyłem angielskiego. Odebrałem z lekkim niepokojem, gdyż oznaczało to mniej więcej tyle, że pragną poinformować mnie o jakimś problemie, który im ciążył i, o którym zwyczajowo nie potrafili mi powiedzieć w cztery oczy.
- Bardzo szanujemy Pańskie metody nauczania – zaczęła tłumaczyć przez słuchawkę niejaka teacher Grace. – Aczkolwiek mamy jedno zastrzeżenie: zadaje Pan za mało zadań domowych.
- Za mało zadań domowych? – zdziwiłem się. – Przecież każę im przepisywać całą stronę z książki.
- To stanowczo za mało – odpowiedziała Grace. – Powinni przepisać stronę przynajmniej trzy razy.
…
W formularzu oceniającym nauczyciela na kursie chińskiego, który rozdano nam w szkole, w rubryce ocen negatywnych znajdowały się punkty o zadaniach domowych i testach: „Nauczyciel zadaje za mało zadań domowych”, „Nauczyciel robi zbyt mało testów”.
—-
W kulturze azjatyckiej zadaniem nauczyciela nie było tworzenie indywiduów czy przyjaźnienie się z uczniami. Nauczyciel w Azji musiał być […]
Brak komentarzy
Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Comments RSS TrackBack Identifier URI
Dodaj komentarz
You must be logged in to post a comment.